🫎 Dlaczego Mężczyźni Korzystają Z Usług Prostytutek

ko-rzystających z usług prostytutek spoczywa ciężar odpowiedzialności za istnienie i rozwój analizowanego zjawiska. Znawcy tematu stwierdzają, że osoba uczciwa nie ulega nawet najbardziej kuszącym reklamom. Do prostytutek uczęszczają ci, którzy w sposób świadomy poszukują grzesz-nych przyjemności15. Co jakiś czas w mediach wybuchają afery w związku z ujawnieniem, że publiczni oficjele czy politycy korzystali z usług prostytutek. W większości przypadków oznacza to koniec ich kariery. Coraz częstsze są w USA inicjatywy, by nie traktować prostytutek jak przestępców, a wręcz przeciwnie – obejmować je opieką. Z kolei turyści mogą zjeżdżać do Hiszpanii, by zaznać cielesnych rozkoszy, ze względu na niskie ceny usług. W Madrycie spotkanie z prostytutką to wydatek ok. 30 euro (ok. 130 zł). Z przesłaniem dla Pana i Małżonki Tego, Co jest Państwu najbardziej teraz potrzebne! Gdyby miał Pan potrzebę rozmowy ze mną, zapraszam do kontaktu via Skype. irena.mielnik.madej@gmail.com. tel. 502 749 605. Dr Małgorzata Mazurek Psychologia , Lublin. 60 poziom zaufania. Prof. Paweł Sawiński, historyk starożytności z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu uważa, że wśród męskich przedstawicieli cywilizacji rzymskiej korzystanie z usług prostytutek nie było co prawda powodem do dumy, ale też nie wstydzono się tego. Należało jednak zachować pewien umiar – podkreśla. Z Onetem zdecydował się porozmawiać także były szef Agencji Wywiadu płk Grzegorz Małecki. - Polscy politycy i urzędnicy nie mają świadomości zagrożeń i nie są w ogóle przygotowani do tego, by nie stać się obiektem np. szantażu, prób werbunku lub kompromitacji ze strony obcych wywiadów- ocenia wojskowy. luksusowe prostytutki, ekskluzywne prostytutki, płatny seks, sponsoring. Aniu, w wersji magazynowej jest zamieszczona notatka (z naszej winy nie pojawiła się ona tu na stronie…), o tym iż autorka tego artykułu jest również autorką wydanej parę lat temu powieści pt.”Sponsorowana”, którą napisała w oparciu o rozmowy i wywiady przeprowadzone z dziewczynami, zajmującymi się Moje dowody mają charakter raczej anegdotyczny, ale generalnie w przypadku większości z tych mężczyzn ich żony w zasadzie straciły nimi zainteresowanie. Generalnie ich libido było na poziomie zerowym. Wszyscy żałują prostytutek, oprócz nich samych. Brak legalizacji prostytucji to zaproszenie dla alfonsów i sutenerów. Rzadko się zdarza, żeby kobieta szła do łóżka z żebrakiem. Jeśli nie postawisz jej drinka, kawy, nie zapłacisz za bilet do kina i taksówkę, to znaczy, że nie traktujesz jej jako obiekt seksualny. HQTiT. Romantyk z wizytówką agencji towarzyskiej Na jednym z internetowych forów dla kobiet dramatyczny wpis jednej z użytkowniczek: „Pomocy! Od 3 lat jesteśmy małżeństwem, wszystko układało się cudownie, w łóżku nie mieliśmy żadnych problemów (…) Mój mąż jest romantykiem, nieraz przynosił mi śniadanie do łóżka (…) Dwa tygodnie temu znalazłam u niego wizytówkę z agencji towarzyskiej. Nie wytrzymałam i po kilku dniach spytałam go, o co chodzi. Nie mogłam uwierzyć w jego słowa, ziemia usunęła mi się spod nóg. Powiedział, że regularnie korzysta z usług prostytutek”. Odpowiedzi kobiet pod postem są jednoznaczne: powinnaś go zostawić, rzucić natychmiast. Co druga z przekonaniem twierdzi, że „nie mogłaby być z takim facetem” i dodaje, że do prostytutek trafiają tylko „frustraci i degeneraci”. Czy aby na pewno? „U mnie dostają, czego chcą, a żona strzela focha” Anita ma różnych klientów – od prawiczków, którzy chcą z nią przeżyć pierwszy seks w życiu, przez celebrytów i polityków znanych z pierwszych stron gazet, po ojców, którzy przychodzą do niej z synami, by ta nauczyła ich dobrego seksu. W „firmie” bywa trzy, cztery razy w tygodniu. Ma stałych klientów, ale przyjmuje też nowych. Najbardziej lubi dobrze sytuowanych biznesmenów tuż po czterdziestce. – Okres dorabiania się mają już za sobą. Stać ich na prezenty, dobre auta i… na mnie – uśmiecha się Anita, która zastrzega, że każdy jej klient, bez względu na zarobki, czuje się wyjątkowo i tak jest traktowany. Nie ma znaczenia, czy to znany sportowiec, polityk z pierwszych stron gazet czy nastolatek, którego ojciec przyprowadził na pierwszy seks. – Nasz stały klient przyszedł raz z dwoma synami – opowiada kobieta. – Jeden już na studiach, drugi młodziutki, po pierwszym roku liceum. Dla pierwszego to miała być czysta rozrywka, dla drugiego inicjacja. Wyszli zadowoleni – śmieje się Anita, która ma opinię potrafiącej spełnić każde męskie życzenie. – Ale i tak zazwyczaj kończy się na standardzie, czyli normalnym stosunku z prezerwatywą. Czasem klient poprzestaje na seksie oralnym. Przez jakiś czas przychodził do mnie bardzo znany młody polityk. On akurat prosił, byśmy używali pasa albo kajdanek. Godziłam się, nie było w tym żadnych ekscesów. Anita uważa, że to właśnie jeden z powodów, dla których mężczyźni tak chętnie płacą za seks. – U mnie nie wstydzą się mówić o swoich potrzebach. Ja nie oceniam, tylko daję to, czego potrzebują. W przeciwieństwie do żon, które albo strzelają focha, albo uznają ich za zboczeńców. Wolał mnie, a nie żonę Wszystko wskazuje jednak na to, że zboczeńcami nie są. Z raportu „Seksualność Polaków 2011” przygotowanego przez profesora Zbigniewa Izdebskiego wynika, że 14 proc. Polaków w wieku od 15 do 49 lat przyznało, że przynajmniej raz w życiu skorzystało z usług prostytutki lub w jakikolwiek sposób płaciło za seks. Dlaczego to robią? Najczęściej wymieniane przyczyny: brak realizacji swoich fantazji seksualnych w związku, potrzeba rozładowania stresu, sprawdzenia się lub odmiany, a także kontaktu z drugim człowiekiem, wygadania się. Sonia zaczęła wcześnie, miała 21 lat. – A on 49 – opowiada. Studiowała farmację, Stefan razem z żoną był właścicielem kilku aptek. – Całkiem zadbana, miła kobieta – wspomina byłą szefową Sonia. – Ale widocznie wolał mnie – dodaje. Dziś, dziesięć lat później, nadal ma długie blond włosy. Jest szczupła, ale nie chuda. – Dbam o siebie, trzy razy w tygodniu chodzę na fitness, ale piersi i biodra zawsze miałam krągłe. Nie walczę z tym, facetom się podobam. Stefan przez pięć lat płacił za jej mieszkanie w Krakowie, kupował kosmetyki, zabierał na wycieczki. – Moje koleżanki przez tydzień żywiły się pierogami przywiezionymi od mamy, a mnie stać było na restauracje i fajne ciuchy. Nie musiałam dorabiać w jakimś podłym barze. Miałam czas, by się uczyć i rozwijać – opowiada Sonia, która obecnie mieszka w Warszawie i lubi luksusowe życie, które może sobie zapewnić „pracując ciałem”. – Stefan mnie rozpieścił. Przekonał, że jestem ładną, mądrą dziewczyną, która potrafi o siebie zadbać. Nie wyobrażam sobie, bym mogła iść do normalnej pracy. Po co? Teraz mi dobrze – zapewnia Sonia, która najbardziej lubi obsługiwać lekarzy, prawników i biznesmenów. Seks po piętnastu latach jest inny Biznesmen, czy też dokładniej „przedsiębiorca”, to zawód, którego przedstawiciele najczęściej odwiedzają domy publiczne i są klientami prostytutek. Tak przynajmniej wynika ze wspomnianych już badań profesora Zbigniewa Izdebskiego. Najczęściej są to absolwenci szkół średnich i pomaturalnych (kolejni są studenci i absolwenci szkół wyższych), mieszkający w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców. Przez kobiety zatrudnione w agencjach często określani są jako „zwykli faceci”. Temu opisowi idealnie odpowiada Andrzej. Ma 42 lata i w Katowicach prowadzi firmę z branży poligraficznej. Raz lub dwa razy w tygodniu bywa w Warszawie. Oprócz interesów załatwia tam jeszcze jedną sprawę: korzysta z usług prostytutek. – Odwiedzam różne miejsca, spotykam wiele kobiet. Nie mam szczególnych wymagań, lubię tylko, kiedy jest miło i kulturalnie – zaznacza. – Czasem rozmawiamy, ale zdarza się, że nie mam na to ochoty. W końcu nie przychodzę tam po rozrywkę intelektualną. Dlaczego to robi? – Dla odprężenia – twierdzi. – Z żoną kochamy się standardowo, średnio raz w tygodniu, czasem rzadziej. Seks po piętnastu latach małżeństwa jest już inny. Poza tym nie będę jej przecież budził, gdy wracam do domu o drugiej w nocy. Czy miałaby mi to za złe? Nie wiem, za to ja o tej porze nie nadaje się już do niczego, jestem zbyt zmęczony. Ma być niezobowiązująco i estetycznie 36-letni Patryk uważa, że ma „zwykłe i niezbyt wygórowane” oczekiwania seksualne. Problem polega na tym, że jego ostatni związek skończył się osiem lat temu. – Nie wiem, o co chodzi, ale mam wrażenie, że kobiety ode mnie uciekają – mówi. – Szukałem, starałem się, zapraszałem na randki. Po kilku spotkaniach kontakt się urywał. Nie odbierały telefonów, albo od razu mówiły, że nie jestem w ich typie, że szukają kogoś innego. Kogo? Nie wiem. Pracuję, mam mieszkanie, widocznie jednak nie jestem dość dobry – twierdzi informatyk z Poznania. – Pierwszy raz do agencji poszedłem podczas delegacji. Od tamtej pory bywam tam regularnie. Wolę inny kontakt, ale nie mam wyjścia, bez tego w ogóle nie miałbym normalnego seksu z kobietą. Swoją pierwszą wizytę „w nocnym klubie z komfortowymi pokojami dla stałych gości” kilka tygodni temu zaliczył też Bartek, początkujący reporter w jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych. – Trafiłem tam przez przypadek, choć oczywiście nikt mi w to nie uwierzy – wzrusza ramionami. – Byłem oczarowany. Trudno nie być, gdy wokół kręci się kilkanaście ładnych, zadbanych, a do tego niemal nagich kobiet. Po dwóch godzinach i kilku drinkach wyszedłem. Nie wiem, czy wrócę, ale przekonałem się, że prostytutka nie ma nic wspólnego z wyobrażeniami o kobiecie z wulgarnym makijażem i w tandetnych ciuchach. Tam były dziewczyny wyglądające na porządne studentki z dobrych domów. Marika, której stawki rozpoczynają się od 100 złotych, uważa, że to jeden z najczęstszych stereotypów krążących o takich kobietach jak ona. – My jesteśmy trochę jak modelki, pracujemy ciałem. Jeśli nie chce się wypaść z obiegu, trzeba o siebie dbać. Seks z klientem ma być nie tylko niezobowiązujący, ale też estetyczny. Facet, nawet jak nie komentuje, widzi przecież, że mam drogą koronkową bieliznę i wydepilowane ciało – tłumaczy kobieta, która rok temu skończyła 30 lat i w przeciwieństwie do modelek nie musi się martwić, że wiek wyeliminuje ją z branży. – Oczywiście są mężczyźni, którzy proszą o dziewczyny w wieku własnych córek albo wnuczek, ale moim zdaniem to nie jest normalne – twierdzi. – Na szczęście większość klientów szuka kobiety, a nie podlotka. ZACIENTY_CAPSLOCK 4 godz. temu +84 Niech mi ktos wytlumaczy, jak to mozliwe ze zadbana 19 latka, wysportowana, inteligentna, bez jawnych problemów emocjoinalnych czy psychicznych, z bogatego domu, ubierajaca sie w bardzo dobrym guscie, aktywna spolecznie... kąpie sie raz na tydzien bo "nie chce mi sie". Jeszcze w te upały ლ(ಠ_ಠ ლ) Redlipstick222 19 września 2015, 17:18 To że mężczyźni i kobiety myślą trochę inaczej jest oczywiste. Inaczej postrzegają niektóre sprawy, inaczej patrzą na życie...Często nie ogarniam myślenia i zachowania facetów, skąd się to u nich bierze i czemu? Może wy wiecie, to mnie oświećcie ;) myślę że życie byłoby łatwiejsze gdyby lepiej rozumieć co się w tym męskim mózgu temat dlaczego tylu mężczyzn ciągnie do prostytutek. Dlaczego ich to tak pociąga. Dla mnie takie zachowanie żeby zapłacić i zaruchać jest puste i zwierzęce, nie ma w tym nic więcej niż zaspokojenie pragnienia seksu..ot pusty orgazm przy udawanych jękach rozkoszy pani do towarzystwa, co w tym takiego atrakcyjnego i fajnego..przelecieć jakąś kobietę która tylko udaje że jej się podoba, sprzedaje się jak towar na półce...to już nie lepiej ręką i za darmo?? Czy nie brzydzi ich sama świadomość że w tej kobiecie było już x mężczyzn przed nimi?? No o co chodzi?? Mnie osobiscie jako kobietę pociąga mysl że ten facet jest tylko mój..że żadna inna go nie ma i że jest jedyny, tylko mój...czy (porządny, prawdziwy) facet nie myśli podobnie? Że chce tylko jedną kobietę, która go prawdziwie kocha i jest TYLKO dla niego, że żaden inny tego z nią nie robił...Mam wrażenie że dużo mężczyzn podchodzi do seksu mechanicznie tzn ważne żeby był orgazm i tyle..a przecież w seksie są ważne, nawet cholernie ważne emocje..Czy doprawdy dziewczyna/ żona jest im potrzebna tylko do prania, żarcia, sprzątania?! A jak chce zaruchać to pójdzie do prostytutki bo tej zapłaci i zrobi z nią co chce bez żadnych ale?I nie mówcie że faceci nie chodzą do prostytutek, że nie chcieliby spróbowac z prostytutką bo to ściema i kłamstwo, sporo wręcz otwarcie sie do tego przyznaje. Dołączył: 2009-05-23 Miasto: Warszawa Liczba postów: 12387 19 września 2015, 18:18 ar1es1 napisał(a):Wszystko zależy od tego,czy partnerzy są dopasowani wg kobieta np ma obiekcje aby zrobić dobrze ustami czy chociaż spróbować seksu analnego to szanse,że facet pójdzie po to gdzie indziej są uwazasz, ze to wina kobiet, ze ich mezczyzni np korzystaja z uslug prostytutek? Uwazam takie myslenie za szkodliwe i niesprawiedliwe. Jesli komus czegos brakuje w zwiazku to nalezy o tym powiadomic druga strone, porozmawiac, probowac rozwiazac problem. eee ale mężczyźni wbrew pozorom nie są tacy odważni. często nie mają jaj i wolą pójść na łatwiznę, skłamać. boją się, że baba go z domu wywali jak jej powie, że chce analnego. dla mnie byłaby to życiowa porażka gdyby mój partner bał się o czymś ze mną porozmawiać. Dołączył: 2015-02-18 Miasto: Warszawa Liczba postów: 4483 19 września 2015, 18:26 yyy a jakichs normalnych serio ciagnie?????/ Basti81 19 września 2015, 21:58 Kobiete z ktora sie jest nalezy szanowac, a dziwka sama siebie nie szanuje wiec mozna z nia zrobic wszystko. Dołączył: 2015-05-22 Miasto: Liczba postów: 3236 19 września 2015, 23:22 Basti81 napisał(a):Kobiete z ktora sie jest nalezy szanowac, a dziwka sama siebie nie szanuje wiec mozna z nia zrobic kur***rzami też w sumie można zrobić wszystko. Ja do takiego faceta nie miałabym szacunku. No i rzecz jasna, nie mogłabym być z facetem, który wcześniej gościł w publicznych zakamarkach różnych pań Dołączył: 2009-10-19 Miasto: Kraków Liczba postów: 4178 19 września 2015, 23:27 Pewnie niektorzy korzystaja, bo w zyciu prywatnym im slabo idzie i nie potrafia zadnej dziewczynie zaimponowac na tyle zeby z nimi byla i uprawiala seks, tak samo jesli facet ma potrzeby a zona od swieta je zaspokaja to predzej czy pozniej sie zlamie i skorzysta z uslugi chetnej pani ktora nie bedzie klapac dziobem tylko zrobi swoje. Ogolnie mnie to brzydzi strasznie ale pewnie sa rozne powody i nie ma jednego schematu "dlaczego" tak jest. Basti81 20 września 2015, 01:43 Angelofdeath napisał(a):Pewnie niektorzy korzystajaGdyby nikt na dziwki nie chodzil to by ich nie bylo. Joanna-Asia Dołączył: 2015-09-20 Miasto: Liczba postów: 6 20 września 2015, 03:36 Witam,na wstępie powiem że jestem prostytutką, dość długo. Dlaczego mężczyźni korzystają z usług prostytutek? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Odpowiedz jest najzwyczajniej na świecie bardziej złożona. Mężczyźni postrzegają seks inaczej niż kobiety. Dla kobiet nie istnieje coś takiego jak seks bez zobowiązań (nawet jeśli one same tak myślą, tzn: tak sobie wmawiają) u kobiet liczą się emocje, przywiązanie do partnera, poczucie bezpieczeństwa. Dla mężczyzn seks to po prostu rozładowanie napięcia seksualnego. Tak jak ktoś idzie zrobić trening na siłownie, pobiegać czy pograć w siatkówkę. Jest to rozrywka, wyładowanie się, prawda? Dla mężczyzn tak samo. Po prostu seks. Rozumiem że kobiety zwyczajnie tego nie rozumieją, inaczej na to wszystko patrzą. Możecie mi wierzyć drogie Panie że zdecydowanie większość waszych mężczyzn i tak odwiedziła w przeszłości agencje towarzyską (nawet dla mnie śmiesznie to brzmi) lub odwiedza ja teraz, kiedy wy jesteście na uczelni, na spacerze z dzieckiem, na zakupach, u koleżanki. Po tych słowach czeka mnie zapewne lincz od kobiet broniących partnerów ale tak jest. Każda uważa że akurat ten ich partner jest wyjątkowy, moralny, inny od wszystkich... cóż... ja w to nie wnikam. Tylko informuję. Dla mężczyzn seks to zabawa, jak wyjście z kumplami na piwo. Ot, cała odpowiedz. Zwykła serdecznie. Joanna-Asia Dołączył: 2015-09-20 Miasto: Liczba postów: 6 20 września 2015, 03:38 Basti81 napisał(a):Angelofdeath napisał(a):Pewnie niektorzy korzystajaGdyby nikt na dziwki nie chodzil to by ich nie zdanie ale jakie prawdziwe, aczkolwiek większość kobiet i tak myśli i będzie myśleć że korzystają tylko ''niektórzy''... kiedy faktycznie chociaż raz z usług prostytutek skorzystał (albo korzysta) z 75% mężczyzn... Dołączył: 2011-05-25 Miasto: Alderaan Liczba postów: 12678 20 września 2015, 10:55 Joanna-Asia napisał(a):Witam,na wstępie powiem że jestem prostytutką, dość długo. Dlaczego mężczyźni korzystają z usług prostytutek? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Odpowiedz jest najzwyczajniej na świecie bardziej złożona. Mężczyźni postrzegają seks inaczej niż kobiety. Dla kobiet nie istnieje coś takiego jak seks bez zobowiązań (nawet jeśli one same tak myślą, tzn: tak sobie wmawiają) u kobiet liczą się emocje, przywiązanie do partnera, poczucie bezpieczeństwa. Dla mężczyzn seks to po prostu rozładowanie napięcia seksualnego. Tak jak ktoś idzie zrobić trening na siłownie, pobiegać czy pograć w siatkówkę. Jest to rozrywka, wyładowanie się, prawda? Dla mężczyzn tak samo. Po prostu seks. Rozumiem że kobiety zwyczajnie tego nie rozumieją, inaczej na to wszystko patrzą. Możecie mi wierzyć drogie Panie że zdecydowanie większość waszych mężczyzn i tak odwiedziła w przeszłości agencje towarzyską (nawet dla mnie śmiesznie to brzmi) lub odwiedza ja teraz, kiedy wy jesteście na uczelni, na spacerze z dzieckiem, na zakupach, u koleżanki. Po tych słowach czeka mnie zapewne lincz od kobiet broniących partnerów ale tak jest. Każda uważa że akurat ten ich partner jest wyjątkowy, moralny, inny od wszystkich... cóż... ja w to nie wnikam. Tylko informuję. Dla mężczyzn seks to zabawa, jak wyjście z kumplami na piwo. Ot, cała odpowiedz. Zwykła serdecznie. To, droga Joanna, moja imienniczko, brzmi mniej więcej tak jak to: większość księży to pedofile, większość muzułmanów to terroryści. Pojmujesz? Nie znasz większości, uogólniasz oraz wyolbrzymiasz. Dołączył: 2012-08-26 Miasto: Liczba postów: 28755 20 września 2015, 11:30 LeiaOrgana7 napisał(a):Joanna-Asia napisał(a):Witam,na wstępie powiem że jestem prostytutką, dość długo. Dlaczego mężczyźni korzystają z usług prostytutek? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Odpowiedz jest najzwyczajniej na świecie bardziej złożona. Mężczyźni postrzegają seks inaczej niż kobiety. Dla kobiet nie istnieje coś takiego jak seks bez zobowiązań (nawet jeśli one same tak myślą, tzn: tak sobie wmawiają) u kobiet liczą się emocje, przywiązanie do partnera, poczucie bezpieczeństwa. Dla mężczyzn seks to po prostu rozładowanie napięcia seksualnego. Tak jak ktoś idzie zrobić trening na siłownie, pobiegać czy pograć w siatkówkę. Jest to rozrywka, wyładowanie się, prawda? Dla mężczyzn tak samo. Po prostu seks. Rozumiem że kobiety zwyczajnie tego nie rozumieją, inaczej na to wszystko patrzą. Możecie mi wierzyć drogie Panie że zdecydowanie większość waszych mężczyzn i tak odwiedziła w przeszłości agencje towarzyską (nawet dla mnie śmiesznie to brzmi) lub odwiedza ja teraz, kiedy wy jesteście na uczelni, na spacerze z dzieckiem, na zakupach, u koleżanki. Po tych słowach czeka mnie zapewne lincz od kobiet broniących partnerów ale tak jest. Każda uważa że akurat ten ich partner jest wyjątkowy, moralny, inny od wszystkich... cóż... ja w to nie wnikam. Tylko informuję. Dla mężczyzn seks to zabawa, jak wyjście z kumplami na piwo. Ot, cała odpowiedz. Zwykła serdecznie. To, droga Joanna, moja imienniczko, brzmi mniej więcej tak jak to: większość księży to pedofile, większość muzułmanów to terroryści. Pojmujesz? Nie znasz większości, uogólniasz oraz wyolbrzymiasz. Joannę poniosła wyobraźnia :D

dlaczego mężczyźni korzystają z usług prostytutek